Soulmate Magic

Zapraszam Cię do świata Soulmate Magic

Moja miłość do świec zaczęła się wcześniej, niż mogłam przypuszczać – w małej pasiece mojego dziadka.

Był pszczelarzem z pasji i człowiekiem, który cenił prostotę życia. Byłam jego najmłodszą wnuczką.
Choć spędziliśmy razem tylko rok, to wystarczyło, by zostawił we mnie ślad.

Opowiadał mi historie o pszczołach, a ja słuchałam ich z otwartymi oczami, jakbym naprawdę rozumiała każde słowo.
Cieszył się moją obecnością, a ja chłonęłam tę czułość – nie wiedząc jeszcze, że w moim sercu zapisuje się coś, co wróci do mnie po latach.

Lata później, buszując po starej szopie, natknęłam się na świece zrobione z pszczelego wosku. Wtedy zrozumiałam, jak wiele łączyło mnie z dziadkiem. Dotarło do mnie, że mam w sobie więcej z dziadka, niż kiedykolwiek przypuszczałam.

Dziś wiem, że to on podarował mi coś więcej niż wspomnienie.
Zaszczepił we mnie miłość do światła, prostoty i do tej magii, która kryje się w zwyczajnym dniu.

Tak narodziło się Soulmate Magic – moja przestrzeń, w której spotyka się tradycja z własną historią.
Połączyłam miłość do świec z wartościami, które są mi najbliższe: autentycznością i magią codzienności.
To nie tylko kolekcja świec, ale też miejsce pełne dobrej energii, inspiracji i wsparcia.

Mówię o sobie busy bee – zawsze w ruchu, z energią do tworzenia i wspierania innych.
A jednak tak, jak mój dziadek, wierzę w to samo: że światło świecy może być czymś więcej niż tylko płomieniem.

To ciepło, które przypomina, że najlepsza magia dzieje się wtedy, gdy jesteś sobą.

Tworzę je po to, byś mogła cieszyć się codziennością – po swojemu.
Moja miłość do świec zaczęła się wcześniej, niż mogłam przypuszczać – w małej pasiece mojego dziadka.

Był pszczelarzem z pasji i człowiekiem, który cenił prostotę życia. Byłam jego najmłodszą wnuczką.
Choć spędziliśmy razem tylko rok, to wystarczyło, by zostawił we mnie ślad.

Opowiadał mi historie o pszczołach, a ja słuchałam ich z otwartymi oczami, jakbym naprawdę rozumiała każde słowo.
Cieszył się moją obecnością, a ja chłonęłam tę czułość – nie wiedząc jeszcze, że w moim sercu zapisuje się coś, co wróci do mnie po latach.

Lata później, buszując po starej szopie, natknęłam się na świece zrobione z pszczelego wosku. Wtedy zrozumiałam, jak wiele łączyło mnie z dziadkiem. Dotarło do mnie, że mam w sobie więcej z dziadka, niż kiedykolwiek przypuszczałam.

Dziś wiem, że to on podarował mi coś więcej niż wspomnienie.
Zaszczepił we mnie miłość do światła, prostoty i do tej magii, która kryje się w zwyczajnym dniu.

Tak narodziło się Soulmate Magic – moja przestrzeń, w której spotyka się tradycja z własną historią.
Połączyłam miłość do świec z wartościami, które są mi najbliższe: autentycznością i magią codzienności.
To nie tylko kolekcja świec, ale też miejsce pełne dobrej energii, inspiracji i wsparcia.

Mówię o sobie busy bee – zawsze w ruchu, z energią do tworzenia i wspierania innych.
A jednak tak, jak mój dziadek, wierzę w to samo: że światło świecy może być czymś więcej niż tylko płomieniem.

To ciepło, które przypomina, że najlepsza magia dzieje się wtedy, gdy jesteś sobą.

Tworzę je po to, byś mogła cieszyć się codziennością – po swojemu.

Mój dziadek Felek Dudek

Moje dotychczasowe produkty.

Nowa kolekcja jest w przygotowaniu. Poinformuję o niej w newsletterze. Zapisz się, aby niczego nie przegapić.

Become a bestie!

Dołącz do mnie, będę informować na bieżąco o nowościach


Fotografia to moje spojrzenie na świat, a trochę świata widziałam.
Obejrzyj moje portfolio

Przewijanie do góry